Carlo rossi - 19/07/10
Słuchając czasem rozmów przy o i o alkoholu często można usłyszeć opinię, według której alkohol poprawiałby odporność organizmu. Czy wino czy lampka whisky naprawdę ma dobry wpływ na nasz organizm? Niestety, nic bardziej mylnego — sposób na uodparnianie się nie mógłby być tak przyjemny. Jeśli mamy problem z podwyższoną ciepłotę ciała lub stanami zapalnymi, wręcz możemy pogorszyć sytuację. Wprowadzając do swojego organizmu alkohol zmniejszamy bowiem odporność obronną organizmu — ograniczamy aktywność naszych białych ciałek krwi które, jak wiadomo z lekcji biologii, zwalczają wszelkie infekcje w naszym ciele. Nie tylko pijąc alkohol nie podnosimy odporności organizmu, ale również zwiększamy możliwość zapadnięcia na takie przykre i nieraz śmiertelne choroby jak choroby nowotworowe. Należy jednak pamiętać, że według niektórych badań kieliszek czerwonego wina np. carlo rossi pozwala naszemu organizmowi na produkcję większej ilości czerwonych krwinek. To może poprawić naszą odporność na wysiłek, a także sprawić, że cały nasz organizm będzie lepiej natleniony, czerwone krwinki bowiem odpowiadają właśnie za transport tlenu w organizmie.